Najobrzydliwszy obraz dnia - wąż na skale, jeszcze obrzydliwsze - wąż w rysie, którą chcesz użyć jako chwyt.


No dobra, podjechaliśmy sobie samochodem na skały (taka mini-Jura), żeby się chwilkę powspinać. Robimy sobie tam jakieś łatwe drogi i wogle. Potem idę robić inną łatwą, prawie już wsadzam rękę do zajebistej rysy a tam był wąż!!!!!! Obrzydliwy, wielki, czarno, szaro, zielony, śpiący tam sobie :| :| Ja normalnie nie krzyczę, ale czasem..

Jak się później dowiedziałam, nazywają go "culebra" co po posklu brzmi mniej więcej jako "dupona". A tak naprawdę to nie wiem po polsku jaki to jest, ale podobno może ugryźć w obronie. A tak wogle to dobrze, że go zauważyłam wcześniej, bo tak to pewnie miałabym niezły lot.
Niżej wrzucam trochę fotek tych starszych i nowszych.





Miejsce zbrodni – to właśnie na tych skałach z małą palmą znaleziony został obrzydliwy wąż, który na dodatek udawał martwego, ale żył





Widok z gory ze skał





Ja w stroju profesjonalnego wspinacza






Owoc nudy..






Tam z tyłu Costa Brava, nie ważne, zdjęcie w poszukiwaniu skał.. (nie znalazły się :(






A teraz te zdjęcie i te pod spodem to najaktualniejsze (wczoraj). A ta dziwna rzecz co jest na fotce to do mierzenia wiatru, czy co tam. Napisane, że jak się zniszcze, to można iść do pierdla bo jest pod ochroną prawa. Taaa, jasne..



Zachód słońca nad niby-lasem




Tam z tyłu to miasteczko, z którego właśnie się wyprowadzamy.





No I to zdjęcie, żeby zadowolić moją mamę, że niby “chodzę po lesie” :D:D:D


Name:


Komentarze:

17.10.2007 :: 17:25 :: 89.230.188.140
Ais
kurcze o rany 'relaMi' z ta praca to niezle wyzwanie :D ja ogolnie studiuje i studiuje i studiuje- chociaz w ostanim czasie cos uczelnia mi za daleko :D wiesz co? zazdroszcze Ci, ja sie zastanawiam czy nie wolalabym pojsc do pracy zamiast sie uczyc.No nic, pozyjemy zobaczymy. 3maj sie i przyslij troche ciepla z Hiszpani!

16.10.2007 :: 08:14 :: 81.190.122.81
Medussa
Cześć, słuchaj
Hahah, to się uśmiałam, czytając komentarze i notkę :) Chyba najbardziej brakuje mi tutaj Twojego poczucia humoru ;) Świetne skałki, faktycznie "mała Jura", ale strach z tymi wężami, że trzeba uważać, gdzie się rękę wsadza. Wniosek => nie iść na łatffiznę i nadgorliwie usshyffać tylko małych chwytów, sprytnie omijając te większe, w których wąż mógłby udawać martwego, a żyje :D:D Pełna mobilizacja dla wspinacza!! Genialne :) Najfajniejsza fota z Costa Brava w tle.. Życzę więcej takich udanych wypadów na skały (bez węży) i nie tylko :p Pozdroo 600
ps. pokazać Twojej mamie kiedyś te fotki? oczywiście przynajmniej ostatnią bez podpisu ;)

15.10.2007 :: 17:27 :: 83.28.115.129
pierdolnik
dodałam:)

15.10.2007 :: 16:59 :: 83.17.37.210
dida
węże są fajne, ale tylko te oswojone, ogrodowe.

pozdrawiam

15.10.2007 :: 13:47 :: 83.28.115.129
pierdolnik
ale Ty to masz fajnie, też bym chciała tak sobie stąd pójść w świat.

zadowolona mama to mama fajna:)


pozdrawiam:)

ps. nie idę chyba na łatwiznę bo zamierzam zdawać polski,wos i historię na rozszerzeniu i angielski na podstawie. sama w to nie wierzę.